Osobiste refleksje z Międzynarodowego Spotkania Pallotyńskich Formatorów
Udział w międzynarodowym spotkaniu formatorów pallotyńskich w Kigali w Rwandzie w dniach 16–23 maja 2026 r. był głębokim doświadczeniem łaski, braterstwa i odnowy. Spotykając się razem z innymi pallotyńskimi formatorami – księżmi, siostrami i świeckimi członkami Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego z różnych części świata – głęboko odczułyśmy powszechność naszej pallotyńskiej rodziny i bogactwo naszego wspólnego charyzmatu.
Od samego początku atmosfera spotkania charakteryzowała się modlitwą, otwartością i szczerą chęcią uczenia się od siebie. Spotkanie, odbywające się w kontekście tętniącego wiarą życia kościoła w Rwandzie, dało okazję nie tylko do intelektualnej refleksji, ale także do duchowego rozwoju i doświadczenia prawdziwego braterstwa. Stało się dla nas jasne, że formacja nie jest jedynie zadaniem powierzonym nielicznym; jest to misja wspólna dla całej Rodziny Pallotyńskiej.
Temat naszego spotkania: „Nasza tożsamość pallotyńska w synodalnym podejściu Kościoła: przeżywanie naszej konsekracji chrzcielnej poprzez konsekrację zakonną, zaangażowanie apostolskie i wspólną formację pallotyńską” – skłonił nas do głębokiej refleksji nad tym, kim jesteśmy i w jaki sposób jesteśmy powołani do służby Kościołowi w dzisiejszych czasach. Podczas wykładów i warsztatów stanęliśmy przed wyzwaniem ponownego odkrycia piękna i aktualności wizji św. Wincentego Pallottiego.
Jednym z najważniejszych doświadczeń, jakie wynieśliśmy z tego spotkania, była duchowość współpracy. Poprzez różne prezentacje i dyskusje w grupach zastanawialiśmy się nad kluczową rolą współpracy w Zjednoczeniu Apostolstwa Katolickiego. Św. Wincenty Pallotti postrzegał współpracę nie jako fakultatywną strategię, ale jako samo sedno apostolstwa. Przypomnieliśmy sobie, że żadna osoba nie posiada wszystkich darów niezbędnych do realizacji misji Kościoła. Każde powołanie wnosi coś wyjątkowego i niezbędnego. Współpraca staje się możliwa, gdy uznajemy się nawzajem za członków tego samego ciała w Chrystusie i chętnie oddajemy nasze dary w służbę wspólnej misji. Te refleksje pomogły nam głębiej docenić fakt, że autentyczna praca apostolska rodzi się z modlitwy, dialogu, wzajemnego zaufania i wspólnej odpowiedzialności.
Jednym z najważniejszych doświadczeń, jakie wynieśliśmy z tego spotkania, była duchowość współpracy. Poprzez różne prezentacje i dyskusje w grupach zastanawialiśmy się nad kluczową rolą współpracy w Zjednoczeniu Apostolstwa Katolickiego. Św. Wincenty Pallotti postrzegał współpracę nie jako fakultatywną strategię, ale jako samo sedno apostolstwa. Przypomnieliśmy sobie, że żadna osoba nie posiada wszystkich darów niezbędnych do realizacji misji Kościoła. Każde powołanie wnosi coś wyjątkowego i niezbędnego. Współpraca staje się możliwa, gdy uznajemy się nawzajem za członków tego samego ciała w Chrystusie i chętnie oddajemy nasze dary w służbę wspólnej misji. Te refleksje pomogły nam głębiej docenić fakt, że autentyczna praca apostolska rodzi się z modlitwy, dialogu, wzajemnego zaufania i wspólnej odpowiedzialności.
Gdy uczestnicy reprezentujący różne kultury i środowiska dzielili się swoimi doświadczeniami, mogliśmy przekonać się, jak charyzmat pallotyński rozkwita wszędzie tam, gdzie wspólnota wygrywa z indywidualizmem, a duch służby przeważa nad osobistymi interesami. To przekonanie stało się jednym z najsilniejszych przesłań, jakie zabraliśmy ze sobą z Kigali.
Podczas spotkania poruszono również liczne wyzwania, przed jakimi stoi dziś życie konsekrowane i formacja. Rozmawialiśmy otwarcie o trudnościach związanych z uczynieniem życia konsekrowanego atrakcyjnym i wiarygodnym dla młodszych pokoleń, o godzeniu misji z realiami ekonomicznymi, kierowaniu wielokulturowymi wspólnotami oraz reagowaniu na rany spowodowane skandalami w Kościele. Dyskusje te były szczere i momentami niełatwe, a jednocześnie przepełnione nadzieją. Szczególnie zapadło nam w serca uświadomienie sobie, że największym wyzwaniem dla osób konsekrowanych jest dziś trwanie w głębokiej miłości do Boga. Bez tej żywej relacji z Chrystusem wszystkie nasze struktury, programy i działania narażone są na utratę ewangelicznej żywotności.
Bycie formatorem w dzisiejszych czasach wymaga znacznie więcej niż tylko zdolności organizacyjnych czy kompetencji akademickich. Wymaga dojrzałości duchowej, wrażliwości duszpasterskiej oraz umiejętności towarzyszenia innym z cierpliwością i mądrością. Przez cały tydzień czerpaliśmy nowe inspiracje ze słów św. Wincentego Pallottiego: „Sam z siebie nie mogę nic; z Bogiem mogę wszystko; wszystko chcę czynić z miłości do Boga”. Podobnie słowa często przypisywane Henry’emu Fordowi głęboko rezonowały podczas całego spotkania: „Spotkanie się to początek; pozostanie razem to postęp; wspólna praca to sukces”. Wyrażenia te pięknie oddają ducha synodalności i pallotyńską wizję współpracy apostolskiej.
Oprócz konferencji i warsztatów do najbardziej pamiętnych chwil należały przeżycia związane z pielgrzymką i braterstwem. Szczególnie poruszająca była wizyta w sanktuarium Matki Bożej z Kibeho. W tym świętym miejscu modlitwy, pojednania i kultu maryjnego doświadczyliśmy głębokiego poczucia pokoju i powierzyliśmy Matce Bożej misję formacji w całej Rodzinie Pallotyńskiej.
Odwiedziny Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ruhango były kolejnym momentem łaski. Wspólnie modliliśmy się o owoce naszego spotkania i powierzyliśmy przyszłość naszej misji apostolskiej nieskończonemu miłosierdziu Bożemu. Równie ubogacające były odwiedziny wspólnot pallotyńskich, domów formacyjnych i ośrodków apostolskich w Rwandzie. Możliwość osobistego przekonania się o żywotności misji pallotyńskiej w lokalnym Kościele poszerzyła nasze zrozumienie tego, jak nasz charyzmat jest przeżywany w różnych kontekstach kulturowych. Gościnność, radość i zaangażowanie odwiedzanych przez nas wspólnot wywarły na nas niezatarte wrażenie.
Być może najsilniejszym przekonaniem wyniesionym z całego spotkania, była świadomość, że księża, siostry, bracia i świeccy nie są jedynie współpracownikami działającymi ramię w ramię. Jesteśmy prawdziwą rodziną apostolską. Żadne pojedyncze powołanie nie jest w stanie w pełni oddać bogactwa misji powierzonej Kościołowi. Potrzebujemy siebie nawzajem. Prawda ta została pięknie ujęta w afrykańskim przysłowiu, przytoczonym podczas spotkania: „Jeśli chcesz iść szybko, idź sam; jeśli chcesz dotrzeć daleko, idź razem z innymi”. Słowa te głęboko rezonowały w naszym doświadczeniu przez cały tydzień. Nasza różnorodność nie była przeszkodą, ale darem. Poprzez modlitwę, dialog i wspólną misję na nowo odkryliśmy, że jedność nie eliminuje różnic, ale przekształca je w źródło siły.
Po zakończeniu spotkania, wróciliśmy do domów z nową nadzieją i odnowionym zapałem. Kigali było czymś znacznie więcej niż tylko konferencją; była to duchowa podróż ku odnowie, rozeznaniu i spotkaniu. Nawiązane przyjaźnie, zdobyte doświadczenia i wspólne chwile modlitwy utwierdziły nas w przekonaniu, że przyszłość formacji w ramach Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego zależy od naszej gotowości do wspólnego kroczenia w komunii.
W świecie coraz bardziej naznaczonym rozdrobnieniem i niepewnością to doświadczenie utwierdziło nas w fundamentalnej prawdzie: Kościół staje się bardziej misyjny, gdy wszystkie powołania podążają wspólnie, zjednoczone w Chrystusie i ożywione miłością apostolską. Opuściłyśmy Rwandę z sercami pełnymi wdzięczności za dar tego międzynarodowego spotkania, ponownie zainspirowane wizją św. Wincentego Pallottiego. Niech jego duch nadal nas prowadzi, gdy staramy się rozbudzić wiarę, ożywić miłość i odnowić apostolat wszędzie tam, gdzie Bóg wzywa nas do służby.
Tekst: S. M. Pérpetue Nyiramahoro SAC i s. M. Odile Mukandayisenga SAC
Zdjęcia: Ks. Marek Chmielniak SAC












